Wszyscy mi mówią, że powinienem być bardziej uczuciowy.
To podobno ten wiek się ma w którym dużo uczuć jest bardzo potrzebne. Mam teraz nie małą zagwozdkę jak to rozwiązać, bo może wszyscy mają rację.
Kiedy ci to mówi kilkoro ludzi to coś w tym musi być .Jeśli to tylko jedna osoba – może mnie tylko kokietuje?
Nerwowo się rozglądam . Szukam po moich dotychczasowych znajomych . Być może nie będę musiał się aż tak bardzo starać !
Niekiedy człowiek ma rozwiązanie pod nosem i sam nie zdaje sobie sprawy ,że tak jest.
Już trzeci dzień szukam ,przeglądam fora.
Znalazłem kilka kandydatek . Tylko ,że teraz muszę się postarać by one zechciały się zaangażować.
Nurtuje mnie jeszcze to, jak BARDZO „uczuciowo” mam do tego podejść.
Różne pomysły mi chodzą po głowie .
Czasem myślę ,że mam już rozwiązanie ,ale zaraz przychodzi zwątpienie. Wcale nie łatwo być bardziej uczuciowym niż jestem.
Nagle dostałem olśnienia jak to załatwić!
Mam już mocne postanowienie i tego będę się trzymać . Wiem jak to zrobić, by tego „uczucia” było więcej!
Jest to takie proste ! A może to ja jestem genialny w rozwiązywaniu tego problemu . Kombinuję skąd wziąć jeszcze dwie kochanki!!!?
Jest w tym wszystkim jeszcze jeden bardzo wielki problem jak na ten mój pomysł zareaguje moja kobieta.
