Coś ten dzień wpływa na mnie deprymująco. Nawet mój ulubiony palec mnie boli-a zaznaczam, piszę jednym. Reumatyzm na pewno się w nim ukrywa i co to będzie, gdy postanowi się ujawnić. Zastanawiam się, czy inny palec będzie pisał też tak szybko ? Czy on będzie robił takie błędy ortograficzne jak obecny i czy lubi pisać na moje ulubione tematy? Z całą stanowczością stwierdzam, że za wszystkie dotychczasowe błędy ortograficzne i stylistyczne ten paluch jest odpowiedzialny. Jako człowiek lubiący wyzwania podejmuję się coś zaradzić wyeliminować powstały problem. Zaznaczam, że jest to z mojej strony nie byle jakie wyzwanie. Zacznę może skromnie tak na rozgrzewkę innym palcem, jedną literkę, ale za to wielką. Wybieram na początek do pisania palec wskazujący. Trema jest okropna, no a co mi tam. Może zacznę od jednej niech to będzie, dajmy na to zwykłe h nie ch ,takie H wielką literą. Muszę się jednak na odwagę zebrać, bo to nie byle jaki palec. On mi robi tak straszne figle, że się naprawdę boję o to co może mi dzisiaj powyprawiać. Weźmy wczoraj tak nagle ni stąd, ni zowąd napisał: Ja PIERRRDOLĘ. No i co Wy na to? Zgodzicie się, że bardzo muszę na niego uważać. No dobra jadę H H H H H -był to palec wskazujący. Dobrze mi poszło, chociaż miałem dużego stracha, stres potężny, kolano mi okropnie z nerwów skakało. Niepotrzebnie się bałem. Jaki z tego wniosek ? Nie boję się reumatyzmu .Mam jeszcze 9 palców

Może być zdjęciem przedstawiającym 1 osoba, uczy się i okulary

Wszystkie reakcje: