Jest w tej mojej izolacji jakiś cel, musi być coś, co mnie skłoniło do takiego zachowania, tego jestem pewien. Całe życie się gdzieś spieszyłem, Wieloletnia praca w szkolnictwie, ciągły gwar, choroba żony no i miejsce zamieszkania. Kraków to moje kochane miasto, tu się urodziłem, tutaj dorastałem, przeżywałem pierwsze zakochania, ale i widziałem także minusy, tłok, spaliny, dym, wyziewy kuchenne. Im bardziej czuję w kościach upływ czasu, tym bardziej mam coraz mniejszą potrzebę kontaktu ze znajomymi i nieznajomymi. Chyba jestem już samotnikiem… W pewnym okresie mojego życia zacząłem się izolować od świata zewnętrznego. Najlepiej się czuje, gdy jestem na uboczu, mam wtedy wspaniałą okazję do refleksji, rozwoju i uzdrawiania samego siebie. Nie potrzebuję nowych znajomych, mam zamknięte grono zaufanych ludzi, którzy są obecni w moim życiu, Potrafię kilka lat nie widywać swoich bliskich. Niektórzy członkowie mojej rodziny nie widzieli mnie od dawna, widocznie im to nie jest potrzebne, a ja przyzwyczaiłem się do tego, chociaż powiem szczerze czasami tęsknię za nimi. Samotność jest moim wyborem, a nie koniecznością. W moim rozumieniu bycie samotnikiem nie oznacza bycia samym, nie jest to czymś przykrym dla mnie, wręcz przeciwnie. Kiedy cisza panuje w domu i mój telefon milczy ,wtedy mam czas tylko dla siebie. Dużo ostatnio czytam o tym, co dzieje się w moim kraju. Cieszą mnie bardzo wszystkie te zmiany, które zaczęły się dziać. Dochodzą też do mnie wiadomości o niegodziwościach, które spotykają innych. Wiem, ktoś mi zarzuci, że co ja mogę o tym wiedzieć, nigdy nie przeżyłem, tego nie wiem, jak się czuje osoba, która przeszła to osobiście. Postanowiłem na sobie sprawdzić, co czuje facet, gdy jego to spotka, dlatego na jakiś okres muszę opuścić te moje słodkie pielesze. Rezygnuję na jakiś bliżej nieokreślony czas z bycia takim odludkiem. Jest to z mojej strony bardzo duże wyzwanie. Dla zachowania pozorów broniłbym się nawet przed tym i byłbym oburzony, wzywał pomocy, ale bardzo cicho i tylko przez 5 sekund. Wszystkie kobiety, które miałyby chęć wzięcia udziału w moim eksperymencie ,zakłócić mi tę moją izolację, wyciągnąć z mojego świata, niech szybko podejmują decyzję, bo mogę zmienić zdanie. Wiem, że molestowanie jest niezgodne z prawem, ale chcę. wiedzieć, jak to wygląda w praktyce.

Może być zdjęciem przedstawiającym 1 osoba, broda i okulary

Wszystkie reakcje: