Jak co roku o tej porze nachodzą mnie myśli, które nie należą do wesołych. Wczesny wieczór, a raczej ciemności, które szybko zapadają, dają mi powód, abym większą uwagę zaczął przykładać do zastanowienia się nad dalszą moją egzystencją. Depresja jesienna-nawet nie wiem, czy w ogóle taki termin istnieje. Brak, a raczej bardzo mało słoneczka wprawia mnie w nie najlepszy nastrój. Staram się walczyć z czarnymi myślami, szukam sposobu, by o tym nie myśleć, ale jak to ma mi się udać, gdy o 16 godzinie wszelkie życie zanika w obrębie mojego zamieszkania. Powie mi ktoś film, książka, ale przyznam się szczerze już mnie to nudzi ,albo tak po ludzku nie chce mi się. Szukam sposobu by to jakość przetrzymać, cała nadzieja jest w tym, że jeszcze miesiąc i zacznie wszystkiego przybywać. Niestety ten miesiąc jakoś należy przetrwać. Mam szerokie grono przyjaciół, z którymi rozmawiam ,koresponduje,. Są to ludzie, którzy dają mi zawsze dużego kopa do życia.Cenie sobie, i to bardzo te rozmowy, które z wami prowadzę, a powiem uczciwie nie z każdym mam ochotę zawsze rozmawiać.Tu muszę podziękować tym wszystkim z którymi koresponduje. Nie wolno mi tu pisać, kogo mam na myśli, ale ta osoba wie doskonale, że o niej mówię. Dziękuję… W trakcie tej ciemności zacząłem kombinować i zastanawiać się nad liczbą dzieci, które zostały poczęte dzięki temu, że sytuacja stała się idealna by zwiększyć populacje narodu. Sam zacząłem się zastanawiać czy nie włączyć się do tej akcji. Teraz rozpocząłem rozważania czy aby u mnie były jeszcze może ze 3 plemniki, które pokonały by tę trasę by się zagnieździć tam, gdzie należy, a i 800 by się przydało. Mam swoje lata, podejmę się tego narodowego patriotycznego dzieła, poderwę się jeszcze ten ostatni raz. Niech to będzie docenione przez potomnych, tylko sam tego nie zrobię. Szukam Polki patriotki.! Mam jeden warunek, musi to być osoba, która cieszy się z politycznych zmian, jakie teraz nastąpiły.

Może być zdjęciem przedstawiającym 1 osoba, płaszcz i brogsy

Wszystkie reakcje: