Zdaje sobie całkowicie sprawę, że tym opowiadaniem spapram sobie opinie u ludzi, którzy mnie czytają oraz tych, którym się chwaliłem moimi możliwościami. Niestety czas nie chce się dla nikogo zatrzymać, Zasuwa do przodu jest taki bezwzględny dla każdego, obojętnie jaki jest jego status materialny. Gruby portfel nie pomoże, by to zmienić, tutaj tylko uwarunkowania genetyczne i tak zwany zdrowy tryb życia ma duży wpływ na ten nasz całokształt, Zacznę może od tego, że opowiem wszystko od samiutkiego początku. W trakcie moich konwersacji z paniami często dochodziło do rozmów na temat moich możliwości, przyznaje, coś tam zdarzało mi się podkoloryzować, bez zbytniej przesady, ale niestety jest fakt…..zdarzało….. Byłem bardzo podekscytowany, mogę powiedzieć nawet bardzo nagrzany, robiło mi się gorąco na całym ciele, najprzód nasyciłem, ile tylko mogłem moje oczy, a tutaj się przyznam, oj było co oglądać. Następnie zaczęły się moje wędrówki w takie miejsca, że musiałem zrobić sobie niedużą przerwę, nie mam pojęcia, czemu nogi mi drgały, nigdy tego nie miałem. Po lekkim odpoczynku zaczęła się tragedia, zacząłem dalszą penetrację i tu dramat. Postanowiłem mimo pewnych obaw podjąć to ryzyko i przebrnąć to wszystko. W czasie brzydko to może powiem posuwania, a tutaj nadmienię, że moja przyjaciółka, którą dokładnie obserwowałem, wykazywała takie zmęczenie, że obawiałem się o jej stan, martwiły mnie te dźwięki, które wydawała z gardła. Czułem jej oddech, był dość głośny i szybki a do szczytu było jeszcze daleko. Umiejętne rozłożenie sił pozwoliło mi dojść do końca i bardzo się cieszę, oboje dotarliśmy do tego w tym samym momencie. Muszę jednak przyznać kondycje mam do dupy. Po odpoczynku byłem tak wkurwiony, że napisałem skargę do dyrekcji galerii na te popsute ruchome schody
