Bardzo, i to bardzo dziękuję za wszystkie życzenia, KOCHAM WAS WSZYSTKICH. Nawet w najładniejszych snach nie byłem w stanie pomyśleć, że nogę ich tyle otrzymać tu na stronie oraz indywidualnie. Nie jestem płaczkiem, ale jakoś te moje ślepia dziwnie robiły mi się wczoraj mokre, nam na to moje prywatne wytłumaczenia, może dym z kominka się ulatniał, szczypał w oczy. Muszę się przyznać do mojego twardego postanowienia, które podjąłem onegdaj, pragnę przebić co do ilości przeżytych lat moich przodków. Fajnie też byłoby, gdyby moi dzisiejsi przyjaciele w zdrowiu przy mnie dalej byli do samego końca ma się rozumieć.
