Po zastanowieniu się chciałbym przedstawić Wam moje przemyślenia… Dotychczasowe doświadczenie mówi mi, że tak naprawdę wszyscy nie zależnie od płci jesteśmy wzrokowcami. Na pierwszy rzut oka zawsze wygląd ma znaczenie, a dopiero w dalszym etapie poznawania się, charakter, styl bycia. Osoba co twierdzi inaczej, nie boję się użyć tego słowa, łże i to okropnie. Jeżeli ktoś twierdzi przeciwnie, to nie tylko sam siebie okłamuje, ale i udowadnia, że jest głupcem. Moje twierdzenie opiera się na obserwacji, nie ma co się oszukiwać. Idąca, stojąca, siedząca, leżąca osoba za każdym razem jest łapana wzrokiem. Nie ważne, jakie miejsce obserwujemy, czy też, na jaki odcinek ludzkiego ciała spoglądamy. Nigdy, ale to nigdy nie słyszałem od osoby mi towarzyszącej, by na temat widzianej po raz pierwszy osoby wzniosła okrzyk „ale idzie piękny umysł” albo „niebywale mądry człowiek” lub „cudny rozum”. Śmieszą mnie także takie słowa, że wygląd się nie liczy, liczy się tylko jakim jest człowiekiem. Zdarza się, że nawiążemy z kimś kontakt i potem przez dłuższy czas cisza, znajomość się urywa. W takiej sytuacji chyba lepiej być samemu, akceptując to, co jest, co widzimy i czujemy, niż żebrać o uwagę i miłość. Życie nie zawsze układa się po naszej myśli… Panie w swoich profilach wstawiają zdjęcia z dalekich wojaży, nie zdając sobie sprawy, że nas to odpycha. To tak jakby powiesić plakat i zwrócić uwagę „Patrzcie wszyscy i podziwiajcie, gdzie ja nie byłam i na co mnie stać”. Poza tym zniechęcają nas do kontaktu również zdjęcia, które Panie wstawiają. Zdjęcia odmładzające, nieaktualizowane od lat. A to, że pesel dają niższy to już rutyna… Zdaje sobie sprawę, że i moja płeć robi podobnie. Dlatego messenger i kamera jest najbardziej obiektywnym spojrzeniem, na obecny wizerunek osoby, z którą chcemy nawiązać bliższy kontakt… Moim skromnym zdaniem kobiety są dużo silniejsze, lepiej znoszą samotność i bardziej cieszą się swoją niezależnością. Jesteśmy już w pewnym wieku i nie boję się użyć tego słowa” podstarzali”. Spokojna miła rozmowa to naprawdę nie jest operacja na otwartym sercu, do niczego to nie zobowiązuje, a tworzy fajną atmosferę, zawsze to moglibyśmy się lepiej poznać, próbując rozmowy można dużo zyskać. Wbrew obiegowej opinii nie tylko faceci są wzrokowcami, ale i tak ciągle mamy problem z komunikacją… Coś czuje, że u
niektórych sobie nagrabiłem… No a teraz chciałbym poznać Wasze zdanie w tej kwestii. Czy zgadzacie się z moimi odczuciami, czy też Wasze zdanie jest zgoła odmienne od mojego… Serdecznie pozdrawiam…
