Teraz jest okres w miarę bezpieczny, grożą nam najwyżej, katar, kaszel, gorączka, chociaż tej ostatniej bym nie bagatelizował. Onegdaj było ze mną nie najlepiej, prawie 37 stopni stało na moim termometrze. Jestem twardy facet, nie dzwoniłem jak inni po karetkę. Zwariowała nasza pogoda i czuje, że zbliża się i to dużymi krokami bardzo śmiercionośny okres. Wiosna nadchodzi dużo wcześniej niż zwykle, a ona jest niebezpieczna dla zdrowia dla mężczyzn w moim wieku, co ja mówię dla wszystkich zdrowych panów. Przeżywam to samo od dawien dawna i za każdym razem jest to coraz większe ryzyko. Nie, żebym się za bardzo uskarżał, ale zdaje sobie z tego sprawę i wiem o tym. Czy ja mam mieć puls normalny ciśnienie prawidłowe? No nie. Ciśnienie będzie bardzo podwyższone, może taka sytuacja na pograniczu zawału, trudno. Przeżyłem już takich okresów sporo za każdym razem i tak na słońce czekam z utęsknieniem i coraz większą obawą, czy to nie, aby nie będzie dla mnie jedną z tych, po której powiem to koniec, już jestem dziad. Jestem dobrej myśli, ale teraz przede mną bardzo trudny okres, jak tu ukryć ciążę męską, a jest co ukrywać. Za niedługo, niebawem, lada chwila, niedługim czasie, wkrótce, rozpocznie się. Noga, szpilki, mini, biodra, klatka piersiowa, głęboki oddech, szyja, głowa nieopatulona czapką, włosy lekko falujące na wiaterku szybszy krok lub podbiegniecie och, jak ja kocham kobiece podbieganie. Zawał prawie pewny
