Należę do ludzi, którzy w razie jakiejkolwiek choroby, zwracają się o pomoc do lekarza. Nie chadzam do znachorów różnej maści. Przyznaję jednak, że cebulę, czosnek, masło mleko to lekarstwa naszych rodziców stosuje czasami. Dlaczego to piszę? W niedalekiej przeszłości a było to wczoraj, zdarzyło mi się skorzystać z pomocy lekarza. Na sam koniec wizyty, na moje pytanie (ile potrwa leczenie) lekarz odpowiedział -Bóg jedyny to raczej wiedzieć, i tu dylemat- nie dopytałem, który? Jako człowiek rozumny i dociekliwy szukam odpowiedzi. Google jedyny ratunek. Po moim zapytaniu Bóg, nawet ja ateista zgłupiałem, taka ilość boskich osób się ukazała moim oczom. Jak tu się połapać, który to wie i który to ten najważniejszy. Rozumiem, że każdy z nich ma swoich wyznawców, bo przecież znam historie i wiem, że zarzynaliśmy się nawzajem z jego imieniem na ustach. Niby rozumni ludzie w imię naszego boga no ale to było dawno, ciemnota była. Pomyślałem, może tak poszukać po urodzeniu, tak też zrobiłem. Boże Narodzenie 25 grudnia i jest. Mam bogów, szok. Horus, Ozyrys, Attis ,Kriszna, Zoroaster, Mitra, Prometeusz, i jeszcze kilku. Teraz już wiem, że na drugi raz, gdy zadam komuś takie pytanie, poproszę o skonkretyzowaną odpowiedź. Swoją drogą jak oni mają podobne życiorys, tak jakby przez kalkę był pisany. Dalej nie wiem, jak długo potrwa moja choroba.

Brak dostępnego opisu zdjęcia.