Ten rok, w porównaniu do roku poprzedniego powinien być dla mnie bardziej sprzyjający. Już zacząłem go planować. Postanowiłem dokonać zmiany i to poważnej. Doszedłem do wniosku, że osiemnastka będzie dla mnie idealna. Co niektórzy koledzy, chociaż jest ich coraz mniej, mogą mi zazdrościć tej mojej stanowczości w dążeniu do osiągnięcia mojego celu. Jestem dostatecznie zmotywowany i mam na tyle odwagi, aby mój plan wcielić niezwłocznie w życie, aby ten heroiczny z mojej strony czyn miał i pozytywny oddźwięk. Koledzy, przyjaciele, którzy jeszcze żyją, na pewno uznają, że zaczyna mi odbijać na stare lata. Wiem też, że na pewno zaraz zaczną się dogadywania. Poza tym zdaję sobie sprawę z tego, że na zdrowie też mi to może nie wyjść dobrze. Kobiety, a one wiedzą coś na ten temat, też będą mi bardzo dogryzać. Spodziewam się ze strony pań sporej połajanki, co niektóra popuka się po głowie i pomyśli, bije facetowi na stare lata. Będą mówić, takie zmiany w tym wieku ? A dlaczego nasze zdanie i doświadczenie nie jest brane pod uwagę. Miałem tę przyjemność robić to wszystko z rówieśniczkami, ale nowość to ciągnie. Powiem szczerze, ciągnie mnie ta zmiana i to bardzo mocno. Uważam, że bez znaczenia ile ma się lat, jeżeli tylko masz ochotę na zmiany, to zrób to. Decyzja, która pozwoli ci się czuć lepiej, jest dobrą decyzją. Ważne jest też to, aby ta zmiana nie wpłynęła na pogorszenie stanu zdrowia. Ale gdy nie spróbuję, nie będę wiedział… Kupiłem w tamtym tygodniu wiadereczko słonego śledzia, już jest wymoczony w mleku, teraz cebulka, pieprz, troszkę czosnku, cukier i co najważniejsze zamiast dwunastki wezmę OSIEMNASTKĘ… Oczywiście śmietankę osiemnastoprocentową.
