3 luty 2023r
Wzięło mnie coś na wspominki. Czyżbym się zaczął posuwać w latach ? Powodem do napisania tego felietonu, jest zmiana, jaka zachodzi w nas przez okres
kilkudziesięciu lat, od ostatniego spotkania, z którą osobą kiedyś dobrze się znało, a nie widziało się przez długi okres czasu. Przygoda, która mi się przydarzyła, dała mi dużo do myślenia. Jaka zachodzi zmiana w wyglądzie drugiego osobnika? Jak zapamiętujemy swoich dawnych znajomych? Jaka jest ewolucja wyglądu drugiego człowieka? Wszystko dla mnie , to było tak niedawno tak jakoby wczoraj. Zacznę może od tego, że będąc w moim rodzinnym mieście Krakowie w dzielnicy, w której się wychowałem, spotkała mnie nietypowa sytuacja, której bardzo, ale to bardzo nie lubię. Nie cierpię, gdy spotykam jakiegoś starego jegomościa, który wie o mnie bardzo dużo, zadaje pytania, które sugerują, że znamy się dobrze, a ja mam w głowie pustkę. Szukam w pamięci, z kim to robiłem? Kto może to wiedzieć? I nagle bingo okazuje się, że to mój dużo młodszy kolega z dzieciństwa. Po takim spotkaniu i takich zmianach na jego twarzy, całej sylwetce zaczynam mieć nieciekawe zdanie o mojej przyszłości. Ile jeszcze uda mi się wyglądać tak, jak teraz wyglądam i jak długo będę samodzielnie chodził, bez laski, oraz czy moja męskość dalej będzie sprawna?. Czy mnie też, po kilku latach ktoś nie rozpozna … Mam nie wesołe myśli na temat przyszłości. Zastanawiam się co dalej. Po przyjeździe do domu postanowiłem skorzystać z wiedzy tajemnej….. Co mnie dalej czeka? Autohipnoza, a tam trochę niefajna wizja, spotykam na drodze, jadąc samochodem kobietę, ktoś powie, co w tym dziwnego, to normalne, ale ona szła prosto na mnie, była cała zielona, z jej głowy wystawały półmetrowe czułki, była cała naga, bardzo dobrze zbudowana, a piersi to miała piękne duże jędrne.soczyste stojące i co mnie najbardziej zdziwiło, były całe czerwone. Wystraszyłem się cholernie, natychmiast zakończyłem trans, Myślę o QWA …znowu …., nie dawniej, jak wczoraj pijanej kobiety w takiej samej sytuacji o mało co nie przejechałem. Całkowicie zrezygnowany przybity postanowiłem, co następuje. Poszedłem do łazienki, myślę, ogolę się przed snem. Samotny człowiek musi być gotowy na wszystko. Mieszkam sam, może ufo mnie odwiedzi, nigdy nic nie wiadomo. Może będzie jakaś przygoda. Tyle dzisiaj się mówi o różnych porwaniach. Mieszkam na uboczu, kosmitki może mnie w nocy nawiedzą. Przecież nie mogę być nieprzygotowany. Jestem skłonny w imię ludzkości całkowicie bezinteresownie się poświęcić
